PARTSCAN.PL

Sprawy, które przestały być teoriami.

Historia | Data: 09.02.2026

Złoto III Rzeszy i Skarby Dolnego Śląska: Co ukryto w projekcie Riese?

Pod koniec II wojny światowej pociągi pancerne wyładowane kosztownościami, złotem Reichsbanku i dziełami sztuki opuszczały Wrocław, kierując się w stronę Gór Sowich. Do dziś "Złoty Pociąg" pozostaje jedną z największych zagadek powojennej Europy. Czy legendarne skarby wciąż spoczywają w zalanych sztolniach projektu Riese, czy może posłużyły do sfinansowania powojennej ucieczki nazistowskich dygnitarzy?
Historia nazistowskiego złota to nie tylko legenda o ukrytych skrzyniach, ale przede wszystkim opowieść o największej kradzieży w dziejach nowożytnych. Gdy front wschodni zbliżał się do granic III Rzeszy, Berlin nakazał ewakuację zasobów kruszcu do głębokich kopalń i podziemnych bunkrów. Dolny Śląsk, ze swoją siecią tuneli pod zamkiem Książ i w Górach Sowich, stał się idealnym miejscem na "ostatnią twierdzę" finansową.

Projekt Riese: Podziemne miasto i jego sekrety Projekt Riese (Olbrzym) to gigantyczny system korytarzy, który do dziś nie został w pełni zbadany. Oficjalnie miały to być kwatery dla Hitlera i fabryki zbrojeniowe, jednak tempo prac w 1945 roku sugeruje, że Niemcy za wszelką cenę chcieli coś ukryć przed nadciągającą Armią Czerwoną. Świadkowie tamtych wydarzeń wspominali o ciężarówkach wjeżdżających w głąb gór, które nigdy z nich nie wyjechały.

Złoty Pociąg i 65. kilometr W 2015 roku świat obiegła informacja o odnalezieniu "Złotego Pociągu" w okolicach Wałbrzycha. Choć oficjalne badania georadarem nie potwierdziły istnienia składu na wskazanym 65. kilometrze trasy Wrocław-Wałbrzych, poszukiwacze skarbów wskazują na liczne anomalie terenowe. Według dokumentów z archiwów wojennych, we Wrocławiu (ówczesnym Breslau) zdeponowano tony złota pochodzącego z grabieży w całej Europie. Większość tego kruszcu nigdy nie została odnaleziona przez aliantów.

Bursztynowa Komnata i Archiwa SS Niektórzy historycy sugerują, że złoto było jedynie przykrywką dla znacznie cenniejszego ładunku – zaginionej Bursztynowej Komnaty oraz archiwów tajnych stowarzyszeń Ahnenerbe. Dokumenty te miały zawierać dane o technologiach rakietowych i badaniach nad nowymi źródłami energii. Czy skarby te zostały celowo zasypane, by stać się "funduszem założycielskim" dla powojennych organizacji typu ODESSA?


Według nieoficjalnych notatek oficerów Abwehry, główny depozyt złota został ukryty w tzw. "Sztolniach w Walimiu". Numer operacyjny tego zrzutu to "Breslau-Gold-45". W raportach wymieniane są konkretne współrzędne wejścia do zasypanego szybu "Gneisenau", który według map geodezyjnych z 1944 roku nie figuruje w oficjalnych planach kopalni. Ponadto, w 1992 roku w archiwach Stasi odnaleziono wzmiankę o tym, że część kruszcu została wywieziona do banków w Argentynie jeszcze przed kapitulacją, co potwierdzają numery seryjne sztabek, które wypłynęły na rynku w latach 70.

Postaw kawę za rzetelne śledztwo:

📁

Zbiór dowodów i weryfikacja:

1. Archiwum Akt Nowych - Raporty Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego ws. skarbów Dolnego Śląska (1945-1955).

2. Bundesarchiv Koblenz - Reichsbank Gold Reserves Records.

3. Dokumentacja Projektu Riese - Muzeum Sztolni Walimskich.

4. "The Amber Room: The Fate of the World's Greatest Lost Treasure" - Catherine Scott-Clark.

← Powrót do bazy głównej